Ścianka na narzędzia

Oprócz różnych pudełek ze sprzętem w kolejnych mieszkaniach i pracowniach robię sobie zazwyczaj ściankę - prosty quasi mebel w który wchodzą podręczne narzędzia plastyczne te które są naprawdę używane czasami wiele razy dziennie. Najnowsza sklejona i skręcona z MDF'u oraz ordynarnie chlapnięta białym akrylem powstała w jakieś 2-3h i bardzo dobrze się spisuje. Oto jej stan na dzień dzisiejszy:

Linijki, noże, taśmy, nożyczki i kilka innych drobiazgów - bez tego ciężko funkcjonować

Pędzle

Niegdyś w innych warunkach lokalowych, ale i przy częstej takiej bardziej malarskiej robocie (PLSP/ASP) miałem pod ręką pędzli od groma. Dziś ograniczam się do małego wyboru w sfatygowanym etui. A na co dzień używam jednego do trzech ulubionych.

Pędzle naprawdę niezbędne

Szkice

Szkice, te codzienne, z najbliższego punktu widzenia:

Kuchnia

Narzędzia podręczne czyli prosto z blatu

Przeglądając co ja tam właściwie mam pod ręką wyszło że pudełka i słoiki. No taki słoik z warszawy. To jedziemy:

Pudełko po rotringowych rapidografach o kapitalnym zamknięciu i po wyjęciu wkładki wprost idealny piórnik

Uni Pin

Uni Pin, to seria profesjonalnych, bo to miano należy im się w zupełności, cienkopisów. Produkt japoński, którego szerszy opis znajdziecie w bardzo dobrym porównaniu przygotowanym przez Tomasza Zycha - Rysownik.com dostępnym tutaj. U mnie jeszcze kilka słów uzupełnienia o tych zacnych sprzętach.

Przykładowe cienkopisy 0,5 i 0,3 UniPin

Nad Wisłą raz jeszcze

Znów na plaży, znów kilka szkiców. Da się to lubić.

Szeroko, daleko - wszelkie cechy pleneru
Minimalistyczne sprzęty i niezawodne indyjskie Camel Water Colour

Po prostu szkice

Dużo postów jest o sprawach zgoła nie rysunkowych, więc czas na najzwyklejsze codzienne szkice:

Pod górką Kazurką

Pejzażyk z głowy czy nie?

Z pejzażykiem który tak bardzo mnie odpręża bywa tak, że czasem dziabię jakiś minimalny podrys. Ostatnio oglądając dzień w dzień ten sam widok na placyku przed blokowiskiem zwanym padokiem w czasie kiedy dzieci własne i cudze próbują się zabić opanowując różne pojazdy kołowe (czytaj hulajnogi, rowery, wrotki, rolki i deskorolki) porobiłem trochę prac na pałę, gdzieś, gdzieś zakotwiczonych w tym co realne ale tak to po prostu malniętych. Czasami i tak trzeba.

Takie o , kolorek, tusz i ostro.

Z Jury zapodziane

Będąc na ultraszybkim półtora dniowym wypadzie w Jurę, właściwie zawodowym bo prowadziłem warsztaty dla dzieciaków i harcerzy sam nie miałem praktycznie czasu na rysowanie. jeden moment który widać na fotce w tym poście. Odnalazłem te szkice no to wrzucam.

Deszcz gdzieś pod nawisem rzędkowickich skałek

Janie - Kareta!

Jeśłi dziecko Was nuka, a naprawdę nie macie siły na coś poważnego bierzecie papier, zszywacz i marker, wycinacie karetę, zszywacie. markerem walicie ozdobniki i Młode się przeszczęśliwe oddalają a Wy macie spokój.

Kareta custom made czas 10 minut

Kuchenne nadrabianie

Mimo cudownej pracowni najlepiej pracuje mi się w kuchni, to serce domu i miejsce skąd ma się oko na wszystko. Tak było i dziś kiedy posiedziałem chwilę nad zaległymi szkicami.

Wykończenia szkiców które w stanie surowym wracają z terenu to przyjemność

Markery

Powoli prezentując Wam różne sprzęty, a przy okazji przeglądając i porządkując własne szpargały, pora na Markery. Na rynku są przeróżne, o specjalnych końcówkach, tuszach zastosowaniach. Wciąż jest ich mniej niż w krajach gdzie ilustratorstwo jest mocno rozwinięte ale dziś będzie o ich przechowywaniu.

Jedna rada - trzymając je w zamkniętym pojemniku ( ja mam śniadaniowo/kanapkowy z supermarketu) przedłużamy ich żywot - jednak odrobinę mniej wysychają i jest to obserwacja z różnymi markerami z ponad dekady.

Jeśli chodzi o marki, ich zalety i właściwości - trudno doradzić coś uniwersalnego - na pewno sprawdzi się zasada że droższy sprzęt starcza na dłużej - osobiście mam dobre doświadczenia z Pentelem - naprawdę jest żywotny.

Gromadka markerów na co dzień

Pudełko w którym je przechowuję

Różnice między rysunkiem wzorniczym a ilustracją wg. Scotta Robertsona

Jeśli śledzicie cykl Prawdziwi Mistrzowie to poznaliście już osobę Scotta Robertsona - designera, speca od projektów mechanicznych, motoryzacyjnych, lotniczych, si-fi i doskonałego nauczyciela.

Ostatnio mniej publikował z uwagi na liczne rozjazdy w tym podróż do Azji na doskonałe sympozjum z udziałem KJG , zdjęcia z niego znajdziecie tutaj.

W każdym razie ostatnio opublikował doskonały (jak zawsze) film który załączam z subiektywnym podsumowaniem, zapraszam na video i do poczytania:



Rhino

I znów - popołudnie, wiejąca od naszego synka nuda (ma prawie sześć lat, więc jest już po za popołudniowymi drzemkami i w tym czasie bez młodszej siostry, nudzi się śmiertelnie). Przyznam, że spodziewałem się traktora albo żołnierzy a zaskoczył mnie nosorożcem. No to co miałem zrobić?

Podrys do kolorowania dla Maxa

Własny zestaw kredek

Kredki, zarówno te zwykłe jak i akwarelowe to w moim warsztacie rysownika cały czas ważny element wyposażenia. W osobistej opinii, a może z racji ubogiego portfela częściej nimi nadaję kolor projektom rysowanym z ręki niż markerami. Prawdziwy zestaw, swoją własną paletę, rodzaje i konkretne kolory zbiera się latami i żaden kupny czy tani czy wielki i drogi nie dadzą Wam takiego komfortu. Mój mieszka w niewielkiej skrzyneczce którą zrobiłem właśnie na kredki i takie rozwiązanie polecam wszystkim.

Skrzyneczka z wierzchu

Prawdziwi Mistrzowie #5 Spencer Nugent i jego Sketch a Day

Sketch a Day. Pomysł, inicjatywa i wykonanie tak genialnie proste, że nie ma co się kusić o naśladownictwo. Po prostu Spencer Nugent, wzięty designer ze Stanów Zjednoczonych zapewnił sobie miejsce w internecie (YT; FB; WWW) zupełnie niepowtarzalne.

Umieszczam go z prawdziwą przyjemnością w tym dziale bo niektóre z jego filmów oglądałem po wielokroć. Jeśli interesuje Was tzw. hand rendering, dobrej jakości ID Sketch (Industrial Design) to Spencer jest świetnym, spokojnym i zdolnym nauczycielem. Możecie się dowiedzieć jak skonstruować formę, swiatłocień, faktury, poznać tricki, jak robić przekroje czy podrasować skan ręcznego szkicu w photoshopie. Bliższy kontakt jest z nim na FB gdzie chętnie odpowiada na pytania i w zasadzie codziennie uczestniczy w rozmowie z zainteresowanymi. Jeśli pamiętacie wpis o markerach Copic to jest też ich niekwestionowanym ambasadorem i widać jak zręcznie się nimi posługuje.

Poniżej tylko kilka wybranych filmów, zerknijcie sami:






Kilka uwag na szybko wprost z pod prysznica

Pod prysznicem najlepiej się myśli - wiadoma sprawa. Więc od razu kilka uwag do podzielenia się:

Po pierwsze - wkrótce nieco subiektywnej teorii. Problem przed jakim stoję jest banalny ale trudno go nie zauważyć. Rozwój. Cóż z tego, ze człowiek pracuje zawodowo blisko wyuczonego fachu, cóż z tego, że rysuję i szkicuję skoro stoję w miejscu, prace są trochę na jedno kopytko i mentora jak za czasów edukacji plastycznej brak. Jak sądzę może w tym pomóc konsekwentnie prowadzony program ćwiczeń, szkice ludzi, zwierząt, stała powtórka z anatomii, kolorystyki, kompozycji. Program ten postaram się Wam przedstawić - może coś do niego wniesiecie a może sami go rozwiniecie.

Druga sprawa - będę publikował subiektywny przegląd sprzętu, markerów, noży, pędzli, farb itp. Asortyment w sklepach się zmienia, można wydać fortunę, można lowcostowo się zaopatrzyć jednak warto się do tego przygotować. A, że sam śledzę informacje, kompletuję i zmieniam warsztat pracy od lat to sporo rzeczy fajnych wpadło mi w ręce jak i tych które się do niczego nie nadają. Zastrzegam, że opinie są subiektywne, moje i bez żadnego zewnętrznego wpływu.

to tyle, zmykam do pracy.




Robimy podstawkę na wodę za 40 groszy

40 groszy, może ciut mniej albo więcej. Tyle kosztuje podstawka pod doniczki. W środku sezonu letniego dostaniecie ją nie tylko w sklepach ogrodniczych, czy marketach budowlanych ale i w zwykłym hipermarkecie.

Dobieramy średnicę, cęgami wycinamy naprzeciw siebie dwa wycięcia w kształcie litery V (nie za nisko aby woda się nie przelewała). Dla pedantów pozostaje krawędź wyrównać ew. nożem do papieru, lub tak jak ja okrągłym pilnikiem wykończyć szpic wycięcia. W ten sposób zyskujemy baadzo praktyczną podstawkę na wodę, lekką, tanią, dobrą do przewożenia w bagażu no i rzecz jasna  do tego pędzel nam nie spada.

Polecam.

Materiały i narzędzia potrzebne do zrobienia podstawki

Zza okna

Mieszkając na warszawskim Ursynowie, wśród betonowych blokowisk przetykanych zielenią czasem wystarczy otworzyć okno by mieć temat na szkic.

Widok zza okna

Pierwszy Copic w stajni

Wiem, że dla niektórych zabrzmi to śmiesznie ale dziś warsztat wzbogaciłem o pierwszego oryginalnego Copica i to z serii Sketch. Dla tych co to jeszcze nie mieli tego w ręku parę słów o tym czym  jest to legendarne narzędzie. Zapraszam do mini recenzji poniżej.

Copic Sketch marker w całej okazałości

Robimy dla dzieciaków proste pudełko na kredki

Jeśli macie dzieci, albo z dzieciakami pracujecie plastycznie to wiecie, że z akcesoriami, szczególnie tymi najzwyklejszymi - kredkami, flamastrami, pędzelkami, linijkami, zeszytami, temperówkami, ołówkami i co tam jeszcze, zawsze jest problem. Pałętają się to tu to tam, są brudne, jest ich masa. Ja mam dwójkę rysujących szkrabów i sporo sprzętu. Dla tego zapraszam do mini poradnika jak samemu zrobić takie o to skrzyneczko-piórniki

Efekt końcowy - czyli małe poręczne dwu poziomowe skrzyneczki - więcej poniżej krok po kroku.

Nad Wisłą

Nad Wisłą jak jest, każdy wie. Co prawda jeszcze są ślady powodziowej fali ale da się dotrzeć i moim ulubionym sposobem podziałać i z lądu i z wody :)


Lubie nie lubię

Niestety czasem trzeba coś dziabnąć co ni jak człowiekowi nie podchodzi. Ze storyboardami mam do czynienia mało jeśli w ogóle mimo, że znajomych i przyjaciół w branży filmowej kilku mam.

Trzeba było to się coś nabazgrało, ale czy się uda - kto wie?

Szkicowanie storyboardu bez wcześniejszego przygotowania to jednak nie najlepszy pomysł

Stateczek DIY


Czasem dzieciaki potrzebują dorywczej zabawki. Zabawki której funkcją jest wspomaganie ich własnej narracji, opowieści, scenariusza. To nie ma być zabawka na długo, czasem nie przeżyje kilku godzin. Jako taka nie powinna też wiele czasu zajmować. Robię wtedy płasko przestrzenne historie. Sprowadza się to do wycięcia kształtu z papieru, tektury, tworzywa - tego co mam pod ręką i narysowania reszty, ew. jakiegoś wycięcia. Tak było i ze stateczkiem dla Młodej

Mini stateczek do zrobienia w 2 min.

Prawdziwi Mistrzowie #4 Kim Jung Gi

Nie znam spośród znaków diakretycznych  znaku milczenia. Kropka? Kreska?

Przydałby się.

Jak przypadkiem (no nieco wspomaganym) trafiłem na osobę Kim Jung Gi to zapadłą cisza. Jestem rozmontowany. KJG jak go zwie środowisko, to artysta z Korei, rysujący od dziecka, o fenomenalnej pamięci wzrokowej - jak sam twierdzi, a widząc jego prace gotów jestem się zgodzić, potrafi odtworzyć ok 70% tego co kiedyś zobaczył. Tworzy komiksy i postacie. Rysuje głównie tuszem (Pentel GFKP) i  posługuje się oczywiście tradycyjnym warsztatem rysowniczym.

Jeśli go nie znacie to nie zaczynajcie oglądać bez zapasu czasu - wciągnięcie i opad szczeny gwarantowany.

Ja zmykam - zostawiam Was z Prawdziwym Mistrzem:


Temperujemy

To nie będzie wpis o temperówkach, ochach i achach, elektrycznych i korbkowych (marzą mi się takie). Jeno o zwyczajnym ostrzeniu nożem (zresztą własnoręcznie zrobionym). A Wy jak temperujecie?

Nóż i do przodu - jedyny sensowny przepis na temperowanie, choć przy przemysłowych ilościach kredek na akcje z dzieciakami rozmyślam o elektrycznej temperówce ale nie znam jej wytrzymałości.



Rysunkowe laboratorium #3 - Prosto z rzeki

Wypad po za miasto tu gdzie w zeszłym sezonie się napociłem, w miniony weekend był idealny na kąpiółkę.
Była to doskonała okazja do pracy prosto z ... wody.

Nie zabraknie Wam wody do mycia pędzla, nie bierzcie drogich sprzętów co by Wam ich Neptun nie zabrał a tak to pracuje się lux - no i kadry są dużo lepsze niż z brzegu - już wkrótce na blogu.

Wszystko trzeba mieć w ręku, względnie w kieszeniach, ale to rzeka - bądźcie gotowi na wszystko

Rysujemy, jak co dnia

Z ostatnich szkiców jeszcze nie wrzucanych na bloga:

Oczekiwanie w aucie = rysunek

Targi Książki 2014

Dzięki dobremu znajomemu (Maciek - dzięki!) miałem możliwość odwiedzenia Warszawskich Targów Książki na Stadionie Narodowym w Warszawie. Poniżej krótka relacja

Różności które mi wpadły w ręce


Z pracowni - robimy tanie podkładki pod rysowanie

Powoli myślę o coraz lepszym przygotowaniu się do zajęć z większą ekipą. Na wyjazd w góry założyłem że nie będzie jak i na czym pracować. Postanowiłem ze wykonam podkładki pod papier.

W założeniu miały być tanie, lekkie, do ewentualnego zniszczenia i wygodne. Rozważałem trzy materiały. Białe PCV spienione grubości 3-5mm - plusy wodoodporność, minusy cena, płytę meblową (rodzaj gładkiej pilśni, jednostronnie lakierowanej na biało) - bardzo fajna rzecz, ale nie miałem czasu aby zamówić.

Czasu robiło się coraz mniej - w końcu wpadłem na pomysł i kupiłem 4 arkusze 100x70 tektury litej szarej grubości 3mm. Taki arkusz to przy ułożeniu pionowym formatek to aż dziewięć płytek ok 33x23cm co jest dobrym wymiarem. Poniżej kilka fotek i opis co i jak.

Wieczorna robota, zrobienie tych 36 formatek zajęło jednak dwie godziny, czemu tak długo? Przeczytajcie poniżej

Z aktualnego szkicownika

Dużo się dzieje i wygląda tak jak by się nic nie szkicowało - zatem coś na oko:

hał hał - hau hau


Tatooo! narysujmy coś!

Kiedy tak mi się nie chce. Kiedy jest sobotnie popołudnie i te małe cholery mogły by się bawić to nie. Tatooo!. No więc rysujemy książeczkę, okładkę, strony, każde dostaje po parę do pokolorowania, potem zszywki i praca gotowa. No i godzinka zleciała.

To nie jest o rysowaniu, to jest o wytapianiu czasu.

Książka o kanapkach - to skomplikowana historia pewnej zabawy, kiedyś ją Wam opiszę. Uwierzcie.

Tatooo, wilk, wilka!

Wszystko jasne prawda? Księżniczka, czyli niewyspana mała zaraza budzi się w złym humorze. Rysunek. Raz!, Szybciej!

No to lecim:

Jest przygotowany do posiłku jak widać :)

Rolnik Traktor i naprzód!

Znacie to. Znacie to dobrze. - Tatooo, narysujesz mi rolnika? Takiego z traktorem i żeby miał... TAK! 

Jedyną metodą jest ucięcie nukania i żebrania na rumuna ucięciem tematu i szybką zgodą zanim rozrosną się oczekiwania. No to jedziemy, może to nie ursus ale traktor jest, co nie?

Traktor jaki jest każdy wie

Rysowanie w Rzędkowicach - czyli Jura w deszczu

Pamiętacie że przygotowywałem się do sporej akcji w Rzędkowicach z Klubem Nomadów?
No i pojechaliśmy w deszczu, przy zagrożeniu powodziowym i mimo ostrzeżeń IMiGW. W Jurze padało i było cudownie, poniżej krótka relacja co się działo w ciągu pracowitej doby.

Skały Rzędkowickie

Zajęcia w przedszkolu - Akcja Ilustracja

Jak pamiętacie z tego wpisu przygotowywałem się do zajęć w przedszkolu. Były to zajęcia dla czterech grup przedszkolaków. Opowiadaliśmy wspólnie z Żoną o rysowaniu, pisaniu książeczek i samych książkach. Konkluzja była prosta - książkę można stworzyć samemu.

Zajęcia były tak pomyślane iż karty z szybkimi szkicami, na końcu po zbindowaniu (bindownica przeżyła istne oblężenie) tworzyły książeczkę do której dzieciaki dorabiały okładkę. Mistrzostwem była konstrukcja okładki na którą każde dziecko doklejało własnoręcznie pokolorowany pasek co w efekcie dało wspólne dzieło w które każdy miał wkład. 

Poniżej kilka migawek z tego projektu:

Najgorsze było to że każde dziecko (blisko setka łącznie) chciało coś dla siebie (co zrozumiałe) a książka była jedna na grupę zatem nawet grzbiety do bindowania były rozchwytywane jako skarby :)

Wieczorna kawa, wieczorny szkic

Cholera jasna. Prawie dwa tygodnie nic nie blogowałem. Ale z blogowaniem to jest tak ze albo się pisze, albo się coś robi. No to postawiłem na robienie i się tyle tego uzbierało, że pora rozładować. 

Zresztą kto tu mówi o blogowaniu - to tylko takie notatki co by nie umknęło to co się robi.

A robi się u nas kawę rano i kawę wieczorem - na nocną pracę.Kawiarkę napełniam bardzo gorącą wodą z kranu co przyspiesza dojście do wrzenia. Potem bulgotki zwiastujące czarną moc. Ile to trwa? Może z 2-3 minuty. Ostatnio ten czas wykorzystuję na szybki szkic, taki jak ten. Zapraszam zatem po nowe treści.

Czas na zaparzenie nie mija bezczynnie - szybki szkic gwaszem plus piórko

Prawdziwi Mistrzowie #3 David Gentleman

Jeśli miałbym dziś wymienić jakiegoś twórcę wszechstronnego, artystę, plastyka starej daty, spokojnie i niezmiennie wiernego swojemu warsztatowi wymieniłbym właśnie Davida Gentlemana.

Na blogu do jego prac i książek będę wracał tym bardziej  że jestem szczęśliwym posiadaczem dwóch, w tym tej poniżej (dzięki Aniu, Januszu!) na dziś zobaczcie czy i Was poruszają jego prace:


Warto przeczytać i inne materiały o tym uniwersalnym artyście - szczerze zafascynowany polecam!

Rysowanie w kuchni

Kuchnia to dla mnie oprócz pracowni takie prawdziwe serce domu, najczęściej tam wspólnie przebywamy, posiłki, kilka razy na dzień.

A po jedzeniu co zostaje na stole? Bałagan i on jest mocno inspirujący - polecam rysowanie tak banalnych rzeczy jak np. nadgryziony chleb czy resztki jedzenia - łatwe? Tylko z pozoru.

Resztki po śniadaniu - dobry czas na rysunek


Rysujemy, nie przerywamy

O zakładaniu mojego aktualnego szkicownika było niedawno do poczytania TUTAJ, a teraz kilka szkiców prosto z niego:

PZ czyli Plac Zabaw - obowiązkowe miejsce wypraw z dzieciakami

Domek na raz!

Czasem Młoda, zwana też Melaką (od Amelii) zamawia domek - trzeba wtedy zadziałać - np. z kartki A4, bez kleju, tylko go wycinając, o tak:

Domek z kartki A4 w sam raz dla małych figurek

Akcja Ilustracja

Już jutro czyli w czwartek w przedszkolu do którego chodzi nasz syn - Max ruszamy z szybkimi warsztatami dla trzech - czterech grup przedszkolaków. Akcja zapowiada się niezwykle smakowicie, w 35 minut będzie opowieść, praca, przykłady i wspólny efekt. To oczywiście ścisła tajemnica - zatem tylko mignięcie migawki nad materiałami top secret - a jutro szczegółowa relacja.

Jutro ten szkic będzie dla Was absolutnie jasny.

Rysowanie w Rzędkowicach przed nami

Klub Nomadów który mam przyjemność współprowadzić, będzie uczestniczył na zaproszenie Portalgórski.pl w IV Otwartych Dniach Wspinania - Memoriał Pawła Wyrwy i będę tam coś rysował w szkicowniku, a także nawet jakiś warsztat, a może nawet dwa czy trzy poprowadzę. Będzie się działo, będzie dla dzieciaków ale i chętnych dorosłych.

Jako, że towarzystwo będzie podróżnicze to tematyka szkicu z podróży i takiego sposobu notacji otoczenia będzie na miejscu. Jeśli wszystko wypali to będzie warsztat, mini wystawka, nagroda dla najbardziej obiecującego twórcy no i w zależności od warunków pogodowych nocny plener - o czym jeszcze będzie bo podpada to pod rysunkowe laboratorium.

Ja tym czasem wracam do przygotowania sprzętów. Widzimy się na miejscu!

Wygrzebane sprzęty dla dzieciaków.

Zlecenie na szybko

Taka sytuacja: telefon, potrzebny rysunek, człowieka nie znam, zdjęcie nie ostre, pasjonat nart. Godzina wieczorna, praca na rano.

No to działamy:


Truskawki z Maxem

Podobno będzie posucha i truskawki będą drogie. Dziś z Maxem wyprodukowaliśmy kilka niezmiernie smakowitych w zaciszu kuchni. Odmiana specjał:

Truskawki jak się patrzy

Co wypełza z głowy

Czasem mam potrzebę narysowania czegokolwiek ale bez żadnego wkładu pracy, a już na pewno wzrokowej analizy tego co widzę. Skutkuje to drobnymi bazgrołami prosto z głowy, dziś kilka z nich na zakończenie cyklu z tekturowego szkicownika.

Glut

Z miasta

Do przestrzeni miejskiej będziemy wracali nieraz, mam wiele planów z tym związanych ale czasem jestem na mieście nie w celach rysunkowych ale jak normalny przechodzień, spotyka mnie tez czas - czas w formie oczekiwania, na kogoś, na transport, na spotkanie. Sądzę, że i Wy w ciągu dnia często gdzieś na coś czekacie. To moment na rysunek - czemu macie sprawdzać sms'y, pocztę, smyrać po smartfonie - skoro można dłubnąć w szkicowniku?

Gdzieś na Woli

Po domu

Czas spędzany w domu to często drobne chwile które nam uciekają, dzieci którym odpala się bajkę, oczekiwanie na kawę, różne chwile które mogą być wyciągnięciem szkicownika z kieszeni, paroma kreskami i zamknięciem go. Nic więcej, a jednak coś.

W oczekiwaniu na kawę

Zakupy

Czasem pora coś nowego nabyć - tym razem padło na naprawdę okazyjną aukcję a na niej:

Zanabyłem takie oto pudło...

Facebook

About Us

Slider

About Me!

Popular Posts