Rysunkowe laboratorium #1 Na ślepo też się da

Czy można rysować bez zmysłu wzroku? Przeprowadziłem ostatnio świetne ćwiczenie i będę je dalej rozwijał. Bierzecie kartkę i cokolwiek do rysowania. Następnie np. lewą ręką (jestem praworęczny) zasłońcie sobie oczy. Zapewne wystarczy je zamknąć ale lepiej działa jak się na nich położy dłoń. Jest ciemno. Pora coś narysować.

Bezwrokowiec  1


Narysować z wyobraźni, z głowy, nie patrząc. Zatem prowadzimy rysunek w głowie, wyobrażamy sobie jak prowadzimy rękę nie widząc tego. Jednocześnie oczywiście naprawdę rysujemy. Co wyjdzie zobaczycie dopiero jak odsłonicie oczy. Proponuję chwilę tak porysować - ale nie krótką tylko tak z minutę.

Samo rysowanie to kwestia koordynacji ręki, utrwalonych schematów i stereotypów. Ja pomagam sobie prowadzić rysunek stawiając co pewien czas jakby kropki czy mini kreski na papierze co pomaga mi "bazować" narzędzie. To tak jak osoba z zawiązanymi oczami gdzieś idzie po omacku i dotyka rekami ścian. To jak stukot białej laski niewidomych. 

Spróbujcie sami - ja namówiłem też mojego synka i poszło mu świetnie. Zmieszanie i lekka konfuzja będą na pewno Wam towarzyszyły w tym eksperymencie. oto kilka prac bez wzrokowych, oczywiście kolor dodany został już świadomie - do chlapania farbą bez patrzenia jeszcze nie dotarłem.

Ludzieńki na ślepo

Takie coś

Budynek z głowy


Abstrakcja


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Facebook

About Us

Slider

About Me!

Popular Posts