Z aktualnego szkicownika

Obecnie w kieszeni noszę bardzo prosty szkicownik. W środku jest najtańszy i najzwyklejszy papier biurowy do drukarki typu 80g, papier na bindownicy przedziurkowałem, podobnie jak okładkę z cienkiej tektury falistej tzw. mikrofali (fala E). Całość po zbindowaniu grzbietem przeciąłem przy stalowej linijce, ostre rogi grzbietu nieco stępiłem ścinając je na skos. Poniżej więcej o tym rozwiązaniu:

BTS - Bardzo Tani Szkicownik


Plusy tego rozwiązania są oczywiste - jest bardzo tanie, nie wymaga jakichś zaawansowanych narzędzi czy umiejętności introligatorskich (o tych też będzie dla bardziej zapalonych "bookmakerów"), z formatu A4 możecie sobie wyciąć kilka innych - ja zrobiłem podłużny skrócony i spory kwadratowy (jeszcze się pojawi na blogu). No i najważniejsze - nie szkoda go - nie jest to piękny drogi szkicownik co to boimy się o niego - nie jest prosty, do codziennego użytku co jest najważniejsze. Wreszcie wymiar akurat pasuje mi do większości kieszeni (kurtka, softshell, spodnie typu bojówki, nawet marynarka). A! Zapomniałbym - ostatnio pracuję sporo najprostszym marketowym piórem na naboje - doskonale się je zaczepia wewnątrz spiralnego grzbietu.

Aby samemu zrobić swój własny potrzebujecie papieru ( na oko mam w nim z 80-100 kartek), tektury (cienką dacie radę przedziurkować bindownicą), bindownicy (ja mam swoją ale można poprosić o dostęp na chwilę w zaprzyjaźnionym biurze czy sekretariacie - oczywiście jeśli zagadacie...), grzbietu o odpowiedniej średnicy, noża z łamanym ostrzem, linijki i jakieś dwadzieścia minut.

Poniżej kilka szkiców, takich jakie po prostu robię, bez photoshopa, bez wstydzenia się że są jakie są. Trochę więcej o moim pomyśle na szkicowanie i co dla mnie się z tym wiąże oraz po co to robię już wkrótce.

Zapytacie o technikę - obecnie (i bardzo często kiedyś) jak wspomniałem szkicuję piórkiem. Obecnym jestem zachwycony - czemu? Bo jest tanie i dobre, tanie bo kosztowało niecałe 3zł (!) - zawsze mnie zastanawia jak od chińczyka po supermarket na tym zarabiają (?). A dobre bo nie jest to jednak pióro o klasycznej stalówce wobec tego można nim pracować w praktycznie każdym kierunku. Kiedy zanotuję wizualnie coś co mi wpadnie w oko wieczorem, raz na kilka dni, siadam z farbkami (zgadliście - najtańsze akwarelki/gwasze) i podkolorowuję prace - nie są zatem zawsze wiernie tym co widziałem ale własną wariacją na temat. Pióro, a właściwie tusz ma to do siebie że ładnie się rozpuszcza pod pędzlem dodając swoistego efektu - kto co lubi, mi pasuje.

To na razie tyle - poniżej parę fotek na świeżo, a w najbliższych dniach nowe rysunki i ambitny plan - starsze rysunki z różnych szkicowników.

Zapraszam -


Plac zabaw

Plac zabaw

Król i Królowa 
Ursynów

W drodze

Studium na 2 min.

Poranne psów sikanie

Blokowiska

Ursynów

Pies - próby

Pączuch kłamczuch

Na prośbę syna

Domaniewska

Łazienka

Potworo - odkurzacz

Przystanek

Przystanek

Blokowisko z autobusu

Uchwycone w ruchu

Saska Kępa

Kałuża

Gdzieś na Saskiej Kępie

Na trasie przez most

Ursynów

Ogrodzenie przy pl. na Rozdrożu

Na przystanku

Z autobusu

Szafeczka nocna

Blokowisko Ursynów

Na przejściu dla pieszych

Z placu zabaw

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Facebook

About Us

Slider

About Me!

Popular Posts