Z aktualnych szkicy

Szkicownik w tekturowej okładce powoli się kończy, niedługo możecie się zatem spodziewać wpisu z ilustracjami o robieniu nowych. Tymczasem kilka szkiców które doszły w ostatnich dniach.


Rysunek na zamówienie córki - standard bym powiedział rodzinny - narysuj mi tatko małego motylka, i mamę, i tatę i braciszka i kotka. No to jest.



Eternitowy dach - w naturze jeszcze lepszy, muszę go sfotografować.

Bałaganisko

Rezczka

Morda

Pejzażyk ursynowski

Rzeczka - nie wierzycie? Błąd - mam taką u moich teściów kilkanaście minut od domu, to i rysuję 
Miniaturka na papierze z koperty- róbcie takie drobiazgi i wklejajcie - zawsze weselej

Łapa - przypomina mi to o tym że stałym zadaniem i właściwie obowiązkiem rysownika jest odświeżanie swoich umiejętności studiując i szkicując ręce - są na tyle trudne, można poćwiczyć tyle skrótów perspektywicznych że się idealnie nadają na takie wprawki.

Bałaganeria

Zbyt mało tego wciąż. Mam plan aby zacząć rysować stoły z jedzeniem i bałagan kuchenny - np. serię rysunknów zlewów pełnych brudnych naczyń. Czemu? Otóż to gotowe przypadkowe i ciekawe zarazem kompozycje.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Facebook

About Us

Slider

About Me!

Popular Posts