Co wypełza z głowy

Czasem mam potrzebę narysowania czegokolwiek ale bez żadnego wkładu pracy, a już na pewno wzrokowej analizy tego co widzę. Skutkuje to drobnymi bazgrołami prosto z głowy, dziś kilka z nich na zakończenie cyklu z tekturowego szkicownika.

Glut


Glut gluciany

Malenkij malunejk



A jak mu trąbkę zatka?

Tercera gamba czyli trzecia noga

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Facebook

About Us

Slider

About Me!

Popular Posts