Robimy szkicownik

Dziś będzie o tym jak samemu szybko zrobić prosty tani i wygodny szkicownik.

Na początek co nam będzie potrzebne - tektura lita o grubości 2mm, linijka najlepiej stalowa (będziemy przy niej ciąć), nóż z łamanym ostrzem, dziurkacz biurowy, kółkownik (szablon), ołówek, marker, nożyczki, opaski do kabli (tzw. zipk'i) 2 szt, cęgi, płyta/mata do podłożenia na blat no i papier.

Sprzęty do zrobienia w kilka chwil szkicownika
Zaczynamy!



Robiłem i mam przeróżne szkicowniki w oprawie szytej, klejonej, w płótno, w półskórek, z metalu, tworzyw, odpadów, z farbowanymi stronami, pozłotką i innymi cudami. Większość technik jest swobodną interpretacją klasycznego introligatorstwa choć i takiego liznąłem w najlepszym wydaniu uczęszczając gościnnie na zajęcia w pracowni konserwacji papieru na ASP.

Na blogu będę przy okazji robienia kolejnych szkicowników dla siebie pokazywał różne sposoby czasem bardziej zaawansowane:

Szkicownik z zapięciem

Rysunki z pól herbaty gdzieś w Munnarze - Indie

Jednak taki szkicownik to wieczór pracy, jakieś 3-4 godziny, a że aktualny, tekturowy i bardzo low-costowy mi się skończył postanowiłem na szybko coś zrobić. Byłby to zapewne znów szkicownik tekturowy i bindowany gdyby nie to że akurat wyszła mi tektura typu mikrofala, a inne ciężko mi wchodzą w bindownicę. Zatem dziś szkicownik z litej tektury - powszechnie dostępnej w sklepach plastycznych


Wkład

Najpierw przycinamy papier (zazwyczaj po taniości stosuję zwykły biurowy papier 80g/m2, tu nieco lepszy 100g/m2) - układamy równy stos na macie lub płycie do cięcia (u mnie wykorzystałem tył z antyramy - akurat miałem pod reką), zastanawiamy się nad podziałem, przykałdamy mocno liniał i tniemy przez wszystko:

Pocięty papier na wkład do szkicownika
Wkład jak się domyślacie będzie dziurkowany, więc na oko (suwana "culaga" przy dziurkaczy nie ma takiego ustawienia) robimy partiami dziurki - bez obaw wszystko się spasuje, najwyżej z minimalnym przesunięciem.

Przedziurkowany wkład

Okładka

Kiedy już mamy format przykładamy papier do tektury (akurat w zapasie była taka z czerwonym kolorem z jednej strony) i z lekkim marginesem docinamy okładki - 2 sztuki.

Okładka, format ok 150x110mm

Rogi okładki po obrysowaniu od kółkownika łuku nożyczkami zaokrągliłem - i tak w kieszeni i w użytkowaniu będą się podwijały ale mniej niż gdybym zostawił je na ostro.

Przy tekturze 2mm można ją wygodnie ciąć z ręki nożyczkami
Grubość jest o tyle nieprzypadkowa, że akurat 2 mm z lekkim oporem, ale jednak wchodzi w dziurkacz i daje się przedziurkować - w ten sposób mamy oprawę gotową:

Z wyczuciem ustawiamy tekturę w dziurkaczu

Rogi okładki od grzbietu ściąłem pod kątem

Mocowanie wkład+okładka

Mija zapewne jakaś 10 minuta odkąd zabraliśmy się za pracę, pora złożyć całość razem:

Przydadzą się średniej grubości opaski do kabli i cegi

Opaski przewlekamy

Aby nie zapiąć zbyt ciasno (co uniemożliwiło by otwieranie stron) rozłożyłem szkicownik na pół i na otwartym z wyczuciem zaciskałem opaski z pozostawieniem lekkiego luzu (można w tym miejscu nosić coś do rysowania)

Ładnie przy samej zębatce ucinamy opaski


Szkicownik gotowy


Tak wygląda bardzo prosty, tani i szybki szkicownik

Otwiera się - otwiera

Grubość dobieramy na wyczucie - nie lubię robić zbyt grubych - raz że są ciężkie w kieszeni, nieporęczne, a dwa jak ich nie skończę to zostaje zbyt dużo papieru - szkicownik powinien być taki na kilka tygodni do zapełnienia, max. miesiąc

Otwieranie - fałdowanie przy złączkach nie przeszkadza i zniknie, to tez efekt papieru 100g a nie 80, ale trzyma się dobrze a jak trzeba stronę wyrwać też można

Grubość i format poręczne - łatwo miesci się do kieszeni spodni, szortów, kurtki, schowka w aucie - słowem w sam raz

A że z kartki A4 wychodziły mi cztery formatki to w godzinkę zrobiłem lekki zapas - 4 sztuki

Jeśli się znudzą to następny model zrobię inny a te użyję przy innej okazji

Wykończenie

A że to szkicownik kwietniowo majowy na okładkę poszła rzymska czwórka i data oraz kilka kresek co by nie była taka pusta.

Jeszcze tył.
 A wy?

Jak robicie swoje szkicowniki? jakie macie do nich podejście? Wolicie kupne czy samoróbki? Zapraszam do wymiany spostrzeżeń: blogszkiczaszkicem@gmail.com



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Facebook

About Us

Slider

About Me!

Popular Posts