Szkice, szkice , szkice

Ostatnio koleżanka poinformowała mnie radośnie, że zapisała się na kurs rysowania. Na pytanie czemu odpowiedziała rozsądnie, że po to aby się rozrysować.

To fajna sprawa, a ja dodam jeszcze jeden przepis - pracujcie codziennie przy każdej okazji - przy posiłku, w łóżku w toalecie, czekając aż się woda zagotuje w czajniku - to są minuty które dziennie tracimy - a możemy je zamienić w szkice. Na dziś garstka wciąż ze starego już skończonego szkicownika.

Nochal


Z miasta

Magiczna kredka

W ruchu

Z przejścia dla pieszych

Na ulicy

Kredka w akcji


Ziuum

Szwejk

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Facebook

About Us

Slider

About Me!

Popular Posts