Tatooo! narysujmy coś!

Kiedy tak mi się nie chce. Kiedy jest sobotnie popołudnie i te małe cholery mogły by się bawić to nie. Tatooo!. No więc rysujemy książeczkę, okładkę, strony, każde dostaje po parę do pokolorowania, potem zszywki i praca gotowa. No i godzinka zleciała.

To nie jest o rysowaniu, to jest o wytapianiu czasu.

Książka o kanapkach - to skomplikowana historia pewnej zabawy, kiedyś ją Wam opiszę. Uwierzcie.


Młoda w akcji

I młody
Efekt pracy - radość przeogromna

Facebook

About Us

Slider

About Me!

Popular Posts