Z pracowni - robimy tanie podkładki pod rysowanie

Powoli myślę o coraz lepszym przygotowaniu się do zajęć z większą ekipą. Na wyjazd w góry założyłem że nie będzie jak i na czym pracować. Postanowiłem ze wykonam podkładki pod papier.

W założeniu miały być tanie, lekkie, do ewentualnego zniszczenia i wygodne. Rozważałem trzy materiały. Białe PCV spienione grubości 3-5mm - plusy wodoodporność, minusy cena, płytę meblową (rodzaj gładkiej pilśni, jednostronnie lakierowanej na biało) - bardzo fajna rzecz, ale nie miałem czasu aby zamówić.

Czasu robiło się coraz mniej - w końcu wpadłem na pomysł i kupiłem 4 arkusze 100x70 tektury litej szarej grubości 3mm. Taki arkusz to przy ułożeniu pionowym formatek to aż dziewięć płytek ok 33x23cm co jest dobrym wymiarem. Poniżej kilka fotek i opis co i jak.

Wieczorna robota, zrobienie tych 36 formatek zajęło jednak dwie godziny, czemu tak długo? Przeczytajcie poniżej



Najpierw podzieliłem tektury i wyrysowałem linie cięcia

Tektura 3mm ma dobre właściwości, jest sztywna, niszczy się też w miarę rozsądnie jednak jest ciężka - cała paka waży parę kilogramów
Dodaj napis

Nie da się tego pociąć normalnym nożem bez wkurwu więc użyłem starego patentu Olfy - noża dwuręcznego - doskonała sprawa

Tak on wygląda - moc cięcia jest dużo większa
To co zajmuje dużo czasu to jednak wykończenie - rogi dużymi nożycami zaokrągliłem a krawędzie przetarłem papierem ściernym żeby nie były ostre.

Po wygładzeniu z jednej strony dałem naklejki Klubu Nomadów,  i cyferki dla zarachowania - wiecie niemiecka precyzja :)




Facebook

About Us

Slider

About Me!

Popular Posts