Narzędzia podręczne czyli prosto z blatu

Przeglądając co ja tam właściwie mam pod ręką wyszło że pudełka i słoiki. No taki słoik z warszawy. To jedziemy:

Pudełko po rotringowych rapidografach o kapitalnym zamknięciu i po wyjęciu wkładki wprost idealny piórnik


Pudełka tzw. kanapkowe za kilka złotych z supermarketów do znalezienia w dziale plastiki gospodarstwo domowe - doskonała rzecz.

To samo co powyżej tyle że po pięciu latach używania - nic nie odpada, więc warto

Zawartość dawnego piórnika z którym do jakiejś roboty pomykałem

Taka zbieraninka ale już w nim się zasiedziała to jest. I nie marudzić - pęknięty kółkownik ma wszystko co trzeba.

Słoik podstawowy - na wprost pod monitorem

A w nim podstawowe rzeczy - tu zwrócę uwagę na najzwyklejszy dziecięcy flamaster Berola - mało popularna firma, o kapitalnych produktach - opiszę szczegółowo wkrótce.

I zawartość z pudełka rotringowego - podręczna ale na co dzień zamknięta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Facebook

About Us

Slider

About Me!

Popular Posts