Pejzażyk z głowy czy nie?

Z pejzażykiem który tak bardzo mnie odpręża bywa tak, że czasem dziabię jakiś minimalny podrys. Ostatnio oglądając dzień w dzień ten sam widok na placyku przed blokowiskiem zwanym padokiem w czasie kiedy dzieci własne i cudze próbują się zabić opanowując różne pojazdy kołowe (czytaj hulajnogi, rowery, wrotki, rolki i deskorolki) porobiłem trochę prac na pałę, gdzieś, gdzieś zakotwiczonych w tym co realne ale tak to po prostu malniętych. Czasami i tak trzeba.

Takie o , kolorek, tusz i ostro.


dobre efekty daje połączenie kredek świecowych i gwaszy

można też pojechać kredkami akwarelowymi

Czy zwykłymi wkładami do kubusia

Tusz, a najlepiej piórko lub wręcz patyk też są ekspresyjne

Tusz + kolor

Jak wyżej

Koń trojański

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Facebook

About Us

Slider

About Me!

Popular Posts